Chodzę z pewnych chłopakiem do szkoły, ale nie do jednej klasy. (nazwijmy go Pan X) Ponieważ mam dobry kontakt z mamą często jej o nim opowiadam. Tylko się kolegujemy nic między nami nie ma więcej, mama go zna bo pare razy u mnie był i sie nim ciągle zachwyca, że jest idealnym kandydatem na jej zięcia. Ostatnio pojechałyśmy z mamą odwiedzić babcie, która mieszka daleko. Po drodze wstąpiłyśmy do klasztoru na Jasną Górę. Przy wyjściu mama wzięła karteczkę, na której napisała prośbę: "Aby moja córka odwzajemniła miłość Pana X"YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.