Jechałam do Kielc pociągiem i przysnęłam. Konduktor obudził mnie mówiąc, że to ostatnia stacja. Niestety nie były to Kielce, tylko Skarżysko-Kamienna. Pomyliłam pociągi. To nie koniec. Nie miałam pojęcia, gdzie dokładnie leży ta miejscowość i czy łatwo będzie znaleźć połączenie do Kielc. Udałam się przed dworzec PKP w poszukiwaniu takiej dużej tablicy z mapą okolic, mając nadzieję zlokalizować miejsce, w którym się znalazłam. Stojąc przed podobną tablicą poczułam, że po prostu muszę puścić bąka (tyle czasu powstrzymywania się w pociągu) i sobie ulżyłam przeciągłym mega głośnym pierdem. Dopiero potem odwróciłam się... Mina taksówkarza zza otwartego okna taryfy - bezcenna. Moja też. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Hyh | 91.192.88.* | 22 Marca, 2011 18:02
Po świńsku, ale zdrowo :)
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Hyh | 91.192.88.* | 22 Marca, 2011 18:02
Po świńsku, ale zdrowo :)