Mój mąż ciągle wyjeżdża w związku z pracą zawodową. W związku z tym większość spraw urzędowych spada na moje barki. Ostatnimi czasy mój ślubny telefonicznie zgodził się na dwie wyjściowo intratne propozycje w dwóch różnych firmach. Dzisiaj okazało się, że jednak więcej stracimy niż zyskamy i chciałam to odkręcić. Nie robiłam mężowi wyrzutów bo stwierdziłam, że sam wie co zrobił, a ja marudzić nie lubię. Bez szemrania ganiałam cały dzień, stykając się naprawdę z nieżyczliwością ludzką. Mąż wieczorem stwierdził, że ma dość swoich obowiązków i nie chce o tym słuchać. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
-1
1
R | 93.179.197.* | 23 Marca, 2016 15:13
Wiesz co... my też nie chcemy tego słuchać... może dlatego, że gadasz jakoś tak nieskładnie.
NUDA!
-1
2
Kapiszon | 31.1.212.* | 24 Marca, 2016 11:01
Popieram w 100% przedmówcę, kupy się to nie trzyma, nie dziwię się że spotykasz się z "nieżyczliwością ludzką"jeśli mówisz podobnie jak piszesz ... Zresztą, styl pisania wskazuje na osobę która nie ukończyła szkoły, więc urzędnicy faktycznie mogą być nieżyczliwi kiedy widzą biegającą po urzędzie zamężną dwunastolatkę xd
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
R | 93.179.197.* | 23 Marca, 2016 15:13
Wiesz co... my też nie chcemy tego słuchać... może dlatego, że gadasz jakoś tak nieskładnie.
NUDA!
Kapiszon | 31.1.212.* | 24 Marca, 2016 11:01
Popieram w 100% przedmówcę, kupy się to nie trzyma, nie dziwię się że spotykasz się z "nieżyczliwością ludzką"jeśli mówisz podobnie jak piszesz ... Zresztą, styl pisania wskazuje na osobę która nie ukończyła szkoły, więc urzędnicy faktycznie mogą być nieżyczliwi kiedy widzą biegającą po urzędzie zamężną dwunastolatkę xd