Kiedy byłam w szkole dostałam SMS od mamy, żebym wstąpiła do babci i wzięła od niej widły. Tak, widły. Mieszkamy z babcią na tej samej ulicy w odległości jakichś 500 m, więc nie było z tym żadnego problemu.
Tego dnia miałam rozpuszczone włosy (sięgają mi do pupy), płaszczyk i torebkę, więc z tymi widłami wyglądałam trochę śmiesznie. Nagle koło mnie zatrzymuje się śmieciarka, a w środku niej siedzi trzech mężczyzn. Grzecznie powiedzieli mi dzień dobry i z kamienną mina zapytali czy nie jestem przypadkiem córką Posejdona... YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
RWHQ | 217.99.89.* | 06 Grudnia, 2015 22:39
Ściągnięte z anonimowych
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
RWHQ | 217.99.89.* | 06 Grudnia, 2015 22:39
Ściągnięte z anonimowych