Mieszkam w Warszawie.Jakiś czas temu zostałem pobity. Jak do tego doszło? Otóż odbywał się mecz Legii z Wisłą. Nie interesuję się za bardzo piłką. Po prostu nie kręci mnie to, ale znam dużo przyśpiewek. Byłem na spacerze z psem i natrafiłem na kilku kibiców Legii (poznałem po szalikach), zaczepili mnie i nie chcieli wypuścić dopóki nie zaśpiewam im przyśpiewki Legii. Zdenerwowany sytuacją zaśpiewałem "Każdy to powie, Wisełka rządzi w Krakowie"...Dla mnie YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
jaNÓŻ | 87.207.127.* | 29 Listopada, 2012 21:57
łahahahahah :D no nie moge dobra ściema
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
jaNÓŻ | 87.207.127.* | 29 Listopada, 2012 21:57
łahahahahah :D no nie moge dobra ściema