Dziś postanowiłem iść do lekarza po zwolnienie lekarskie mimo tego ze nic mi nie było przygotowałem 50 zł. Przed wizytą skoczyłem szybko do sklepu na małe zakupy kupiłem ocet i parę drobiazgów. Trochę się martwiłem ze nie uda mi się z zwolnieniem. Gdy weszłem do gabinetu lekarz poprosił mnie o dyskietkę nie zastanawiając się położyłem wszystkie zakupy na stole i zacząłem szukać gdy już znalazłem na stole leżało L4 wracając się skapnąwszy ze facet mi gwizdnoł butelkę octu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Apollo [YAFUD.pl] | 05 Października, 2012 21:22
Fake. Lekarz nie prosi o dyskietkę, tylko pani rejestratorka. Na samym początku.
Senemedar [YAFUD.pl] | 06 Października, 2012 01:15
A kto ci gwizdnął słownik, dałniś?