Mam kilku znajomych Włochów, w tym jedną dziewczynę, która mi się podoba i z którą od pewnego czasu kręcę. Przyjechali na Euro kibicować swoim, w międzyczasie chodziliśmy po knajpach, itd. No i któregoś dnia gadaliśmy o zwierzętach. No to ja mówię, po włosku, że mam małego kota. "Il mio gatto e piccolo". Niestety miałem już trochę w czubie i zamiast "gatto"- kot, padło słowo "cazzo", czyli wulgarne określenie penisa. Fajnie się zareklamowałem przed przyszłą dziewczyną. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
LILIANNA [YAFUD.pl] | 02 Lipca, 2012 07:44
Długo nad tym gównem myślałeś?
kenwood | 87.205.132.* | 02 Lipca, 2012 11:41
Nie, jakieś dwie minuty;)