Mam w biurze współpracownicę z którą niezbyt się lubię. Bardzo mnie więc ździwiło, gdy po pracy w szatni usłyszłam jak się pyta "jak Ci minął dzień ?". Ponieważ nikogo innego nie było w pomieszczeniu, to byłam pewna, że to do mnie. Szczęśliwa, że nasze stosunki się ocieplają, odpowiedziałam, że bardzo dobrze. Dopiero wtedy się odwróciłam i spostrzegłam, że rozmawia przez komórkę. Koleżanka strzeliła głupią minę i wywróciła oczami. Następnie teatralnym krokiem wyszła, mówiąc do słuchawki "Czekaj, wyjdę na zewnątrz, tu nie da się rozmawiać". Cóż, nasze relacje chyba nigdy nie będą lepsze ... YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Nikczemna [YAFUD.pl] | 09 Kwietnia, 2012 13:06
Olej to. Ja mam w pracy łajzę, która na wszystkich kabluje, a jednak muszę jakoś wytrzymać, więc po prostu to zlewam.