Moja siostra pracuje jednej z sieci cukierni w której szef bardzo dba o klienta. Często ją odwiedzam bo moja córka uwielbia ich wypieki. Tak też było dzisiaj, wybrałyśmy się do niej z moją córeczką i koleżanką.Jednak Aga- moja siostra powiedziała, że szczury zalęgły się nad cukiernią i jutro ma przyjść pan który się z nimi rozprawi i żebyśmy absolutnie nikomu o tym nie mówiły bo obroty sklepu spadną. Weszło kilku klientów a ja zajadając ciastko przy stoliku wymownym tonem powiedziałam do koleżanki: "Beatko upasłaś się na tej diecie jak szczur w sklepie żelaznym". Aga obsługując klientkę nie wytrzymała i parsknęła śmiechem na co moja córka dodała głośno : mamo miałaś nie mówić o tych szczurach w cukierni bo ludzie nic nie kupią....... chyba się rozejrzę za nową pracą dla Agi, w cukierni są kamery, które jej szef przegląda bardzo często. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Maruda [YAFUD.pl] | 04 Kwietnia, 2012 18:35
Monitoring w sklepach zwykle nagrywa tylko obraz, a dźwięku nie, więc bądź spokojna.