Odrzucone demotywatory tekstowe: 2
09.01.2013 22:49 TRASH #21249
?
Dużo mam ostatnio telefonów od ludzi z typowo gimbusiarskim nastawieniem do życia... zwykle tego typu dzieciaki odstrasza zwykle "weź spierd**aj gówniarzu" a ze głos (mimo młodego wieku) mam jak mawiają moi znajomi "jak gangster" a jak ja sam go określam jak "palacz po wycięciu krtani" to zazwyczaj działa, pomyłki dorosłych, nachalnych ludzi odstraszam głupim żartem i też zazwyczaj działa,właśnie zazwyczaj,i o to zazwyczaj sie rozchodzi, bo najwyraźniej nie tym razem, po przydługim wstępie przejdźmy do meritum. Siedzę sobie kulturalnie w łóżeczku z laptopem na kolanach i słyszę piosenkę "house of rising sun" która mam na dzwonek ustaloną, nie powiem działa na mnie raczej uspokajająco wiec po chwili odnajduje telefon i odbieram:
-Taaaa słucham?
(odpowiada mi głos z rodzaju dzieciak albo dziewczyna)
-sy ku**a sukin*** pier** (odpuszcze szczegóły w kazdym razie dość długa wiązanka która przerywam typowym dla mnie )
-spierd**aj gówniarzu (i sie rozłączam)
...
po 2 minutach ten sam numer
znów zaczyna od wiązanki która ja po raz kolejny przerywam rozłączając sie juz nawet nic nie mowie
...
ok minuty telefon dzwoni 3 raz
po raz kolejny wita mnie wiązanka na która odpowiadam (przyznaje malo kulturalnie ale ja z reguły nie przebieram w słowach i wybieram raczej te które dosadnie oddają moje intencje)
-dobra weź spie*dalaj gó*niarzu bo nie ogarniam na ch*j do mnie dzwonisz i nie mam ochoty cie dłużej słuchać (mimo wszystko założyłem ze rozmówca operujący taakim językiem jest przynajmniej początkującym mężczyzną.)
...
telefon 4 (stwierdzam na poczekaniu ze skoro odstraszenie nie pomaga przejdę do kroku 2 potraktuje rozmówce jak dorosłego i przy okazji sie powygłupiam... błąd :( )
(tym razem nie daje dość do słowa odbieram i wypalam:
-kancelaria adwokacka temida słucham??
-(cisza
-kancelaria adwokacka temida w czym mogę pomóc??
-co ty sobie kur** jaja robisz
-taaak robie sobie jaja ale nie ja zacząłem, narazie ( rozłączam się)
tel. nr. 5 zaczynam być zirytowany ...
-co ty kur** myślisz ze tak się będziesz do "KOBIETY" zwracał, ty ch*ju pier***ony (a ja naiwny myślałem ze Kobiety takim słownikiem nie operują, przy okazji rozwiązała się zagadka jakiej płci jest mój rozmówca )ja cie znam ja wiem gdzie ty mieszkasz, ja ci zaraz wjade i wypierd*** co ty kur** myślisz ze ja nie wiem gdzie ty mieszkasz, myslisz chu** jeba** że ja nie wiem co ty w szkole robisz, jak ty sie peda** jeden zachowujesz kur**
-(robię szybki rachunek sumienia, czy skrzywdziłem jakąś laskę ostatnio, ktoś się ma za co mścić, nie wiem olałem czyjeś zaloty, jakiejś imprezy nie pamiętam? nie no chyba wszystko spoko,przez ostatni miesiąc to wgl. byłem grzeczny nad wyraz, no może poza sylwestrem... wiec z czystym sumieniem mowie:
-a z kim ja wgl. rozmawiam??
- no nie domyślasz sie z kim kur** chu** , ważne ze ja wiem z kim gadam
-no właśnie co do tego mam wątpliwości ze wiesz z kim rozmawiasz
-(kolejna wiązanka na moj temat
-ahaaaa czyli podsumowując uważasz ze mnie znasz, ze "wiesz kim jestem" jak się zachowuje, co robię w szkole i gdzie mieszkam, ale nie raczysz mnie poinformować kim jesteś i w jakiej sprawie dzwonisz?
-(kolejna wiazanka)
(i w tym momencie przyszło olśnienie, przecież z jakiegoś powodu siedzę w tym łóżku z laptopem na kolanach ze tez wcześniej na to nie wpadłem)
-dobra słuchaj bo tak się nie dogadamy, powiedz mi chociaż czy chodzi o coś co DZISIAJ zrobiłem w szkole?
-co kur** już nie pamiętasz złamasie, tak kur** dzisiaj a kiedy, zaraz ci wjadę na chatę i ci wypir***
-ehh w takim razie wybacz ze przerywam zacny monolog ale chyba się jednak pomyliłaś
-ja sie pomyliłam? co ty głupia ze mnie robisz myślisz ze nie wiem, ja ci wypie*** ja wiem gdzie mieszkasz mamusia ci nie pomoże ...
-no to muszę cię zmartwić ale chyba się słonko jednak pomyliłaś bo od piątku siedzę w domu na zwolnieniu lekarskim :D
- cisza pip pip pip (rozłączyła się)
a najgorsze w tym wszystkim jest to ze ja dalej po mimo przeżycia gimnazjum i ukończenia go już jakiś czas temu, pomimo życia w hucie i spotykania sie z tym niejako na co dzień nie jestem w stanie pogodzić się z laskami które są co prawda na pewno bardziej męskie niż moi koledzy w stylowych rurkach ale tak sztuczne puste i wulgarne ze partnerki życiowej szukać mi przyjdzie chyba na innej planecie ... YAFUD
23.12.2011 23:35 TRASH #12665
52
chwile zastanawiałem się czy dodać ta historie ale stwierdziłem ze jednak się nią podzielę z wami no ale zaczynając od początku otóż moj dobry przyjaciel miał kiedyś spory problem z jakąś dziewczyną otóż zakochała się w nim (a on twierdził ze nic do niej nie czuje i nie grał z nią w żaden sposób) ona za złamanym sercem zaplanowała zemstę i posądziła go o gwałt wiekszość znajomych uwierzyło jej bo miała niesplamiona opinie a on był uważany za skurewiela wiec chłopak stracił większość znajomych do puki sprawa się nie rozwiązała... oczywiście sprawa wygrana na jego korzyść część ludzi jednak dalej nie była do niego przekonana. jakos wtedy przy wódce przyjaciel powiedział mi zebym nie wierzył w to co widze tylko w to co podpowiada mi rozum stwierdziłem ze majaczy i zbagatelizowałem to. po jakimś miesiącu szok mój przyjaciel oznajmia wszem i wobec ze zakochał się w tej dziewczynie i ze chce z nią być ona ze wciąż w nim zakochana zgodziła się bez oporów byli sobie razem i widać było ze ona go naprawdę kocha a on tez sie stara wiec przeboleliśmy wszyscy jakoś tą decyzje i nasze zdziwienie bo dziewczyna okazała sie naprawdę fajna po ok 6msc kolejny szok BIORĄ ŚLUB!! wszyscy od mojego przyjaciela mówią żeby przemyślał to jeszcze ze moze za szybko ale on NIE i juz zakochał sie i chce z nią być.no ok moze i tak miłość jest ponoć ślepa... dzień slubu wszyscy podenerwowani a pan młody stoi pod urzędem stanu cywilnego zero emocji twardy jak skała i zdeterminowany patrzymy na niego ze zdziwienie a on wydaje się być niesamowicie spojony rozmawiamy za to dobrze i wgl. ale boimy sie ze spieprzy sobie zycie wiec jego brat podchodzi do niego po raz ostatni pyta czy wszystko jest ok a pan młody odpowiada tylko "zaraz sie wszystko wyjaśni" i znów "maska" na twarz. zaczyna sie ceremonia urzędnik wygłasza formułkę pani młoda ja powtarza przyszedł czas i na pana młodego urzednik zaczyna a pan młody przerywa mu i mówi z cynicnzym uśmieskziem do swej "wybranki" WIESZ CO ? TAK NAPRAWDE TO NIGDY CIE NIE KOCHAŁEM I NIGDY NIE CHCIAŁEM Z TOBA BYĆ ALE PO TYM OC MI ZROBIŁAŚ MUSIAŁEM CI POKAZAĆ JAK TO JEST ZAGRAĆ KOMUŚ NA UCZUCIACH I ZGNOIĆ GO W SPRAWIE NAPRAWDĘ DLA NEIGO ISTOTNEJ CHUJ CI W DUPE GŁUPIA KURWA... NARA i wyszedł spokojnym równym krokiem wsiadł od auta i pojechał do domu zostawiając nas wszystkich w takim szoku jakiego nie przyzylismy nigdy w zyciu chyba jednak jest skurwysynem YAFUD
Profil oglądano
» 1 Online
» 1 Dzisiaj
» 1 Ten Tydzień
» 1 Ten Miesiąc
» 5 Ten Rok
» 106 Ogółem
Rekord: 5 (10.01.2013)