Odrzucone demotywatory tekstowe: 1
07.01.2014 16:10 TRASH #27429
-16
Historia nie wydarzyła się bezpośrednio mnie, ale mojej bliskiej koleżance ze studiów. Pewnego dnia gdy wróciła z zajęć zastała swojego owczarka niemieckiego w przedpokoju na podłodze, niestety z racji wieku zdechł. Koleżanka obdzwoniła kilku weterynarzy, aby w jakiś sposób pozbyć się ciała pupila. Jeden z nich zaoferował jej kremację, z tym, że musiałaby sama dostarczyć psa. Nie dysponowała niestety samochodem, toteż zapakowała psa do walizki podróżnej (takiej na kółkach z rączką) i ruszyła na tramwaj (zakład weterynarza mieścił się po drugiej stronie miasta). Przy którejś z kolei przesiadce musiała wejść na wiadukt po schodach, pewien chłopak zaoferował jej pomoc. Przy wchodzeniu pyta się czemu ta walizka taka ciężka, cegły w niej wozi czy co? Znajomej głupio było się przyznać co tak na prawde wiozła, więc skłamała że jest tam laptop, książki i wałówka z domu, w końcu jest studentką i przyjechała na zajęcia. Po wejściu na górę jeszcze chwilę rozmawiali czekając na jej autobus. W pewnym momencie się odwróciła, a pomocny młodzian w ostatniej chwili wsiadł do odjeżdżającego autobusu... razem z walizką..
szkoda że nie mogła pożegnać przyjaciela, ale z kolei mniej straciła niż na kremacji ;) dla złodzieja YAFUD
Profil oglądano
» 1 Online
» 1 Dzisiaj
» 1 Ten Tydzień
» 1 Ten Miesiąc
» 3 Ten Rok
» 57 Ogółem
Rekord: 3 (09.01.2014)