Zatwierdzone demotywatory tekstowe: 1
26.07.2011 18:14#7995
1793
Dzisiaj były moje urodziny. Zaprosiłem kilku znajomych do siebie na przysłowiową wódkę. Poza moją dziewczyna nikt się nie zjawił. Od większości dostałem kilka mętnych esów z życzeniami i przeprosinami że nie mogą. Razem z ukochaną doszliśmy do wniosku, że idziemy na pizzę. Wybraliśmy pizzerię w centrum, w której była specjalna urodzinowa pizza. Już wiem, gdzie byli moi koledzy i koleżanki. W najlepsze świętowali zdanie prawka przez mojego najlepszego przyjaciela (nie mówił mi nawet, że robi prawko). Na dodatek usłyszałem głośny toast za jego zdrowie i powszechne zadowolenie z przyjścia tutaj, a nie "do tego debila na jego jeb..e niedorobione urodziny". YAFUD
Profil oglądano
» 1 Online
» 1 Dzisiaj
» 1 Ten Tydzień
» 1 Ten Miesiąc
» 4 Ten Rok
» 271 Ogółem
Rekord: 14 (26.07.2011)